2016/02/26

FAVVO LOOK

OUTFIT\16

2016/02/19

WEEKEND?

(walentynkowy bukiet)
Piatęk. Kolejny piątek rozpoczynający tajemniczy weekend. Muszę przyznać, że mamy dość dużą dawkę planów związaną z tym weekendem. Często zamiast siedzieć i zastanawiać się co takiego by tu zrobić i jakby tu wykorzystać wolne dni, po prostu działamy spontanicznie. Czasami wybieramy cały dzień z filmami, czasami odwiedzimy jakieś centrum handlowe, czasami rodzinę a czasami robimy coś pożytecznego. D i ja odnawiamy stół i krzesła kuchenne, które dostaliśmy od jego rodziców, więc kiedy mamy jakąś wolną chwilę próbujemy doprowadzić je do porządku.


(obudowa o której wspominałam w ostatnim poście, ulubiona torebka i nowy zakup z H&M)
A co takiego będziemy robić dzisiaj, jutro i w niedziele? Dzisiaj mieszkaliśmy u D, co oznacza, że piszę do was z ogromnego łóżka i objadam się słodyczami. D pracuje a ja się bimbolę. Mam wolne, więc mi wolno. Za jakiś czas planuję zrobić jakieś dobre śniadanko, ale to dopiero jak D będzie miał przerwę. Później wracam do domu, gdzie będę szykować się na spotkanie z dziewczynami z mojej klasy. Nie widziałyśmy się ponad miesiąc, cztery tygodnie praktyk + tydzień wolnego. O osiemnastej zaplanowaliśmy kino z D, spotlight, podobno ciekawy film, zobaczymy.. Jutro wybieramy sie do Skövde, do aqua parku, planujemy spędzić tam cały dzień. Jedziemy z samego rana, śniadanie po drodze i powrót wieczorem. W niedziele mamy dość dużo rzeczy do zrobienia, D musi naprawić coś w swojej ciężarówce, ja chcę pomalować kilka rzeczy z mojego pokoju. Z niedzieli na poniedziałek będziemy (podejrzewam) mieszkać u mnie, a w poniedziałek zaczyna rutynę, czyli szkoła. Muszę przyznać, że troszeczkę tęskniłam. Zostały mi trzy miesiące szkoły, więc planuję wykorzystać je w 100 %. 

2016/02/17

IN LOVE WITH MALENE BIRGER..

BIRGER



Spójrzcie na te cuda! Przygarnęłabym wszystko, jednak jak na razie posiadam czarną obudowę i beżową kopertówkę, która będzie mi służyć za torebkę na bal. Polecam z całego serduszka. Zastanawiam się nad kupnem drugiej obudowy w kolorze beżowym oraz kopertówki w kolorze czarnym. Klasyka. Wszystko znajdziecie na nelly.com! 

2016/02/13

PRAKTYKI.

Niesamowite uczucie, praktyki zaliczone! Już wam tłumaczę o co chodzi, jak wiecie, bo wspomniałam o tym w wielu postach, chodzę do ostatniej klasy liceum, bądź też technikum, bo ciężko to nazwać. Jest to tak jakby trzy letnie technikum, bo po skończeniu trzeciej klasy mam zawód. Za kilka miesięcy będę nosiła na głowie białą czapkę i razem z moimi znajomymi będziemy świętować zakończenie szkoły. W Szwecji to bardzo duża uroczystość, dziewczyny zazwyczaj mają na sobie białe sukienki, chłopcy białe koszule a razem z klasą jada się wspólne ’’szampańskie śniadanie’’ tuż przed tym zanim wdrapiemy się na specjalnie wynajęte na tą okazję ciężarówki, które za zadanie mają zabrać nas na przejażdżkę po mieście. Tak jak wspomniałam na głowach nosi się białe czapki, czapki na których wygrawerowane jest nasze imię oraz klasa do której chodziliśmy. Zakończenie szkoły to ważny element w życiu każdego ucznia trzeciej klasy, dla wielu to ostatnia taka ceremonia.


Następną ważną uroczystość jest bal, który zazwyczaj odbywa się tydzień przed zakończeniem roku. Przygotowania do balu nabierają tempa, praktycznie wszystkie moje koleżanki zakupiły już sukienkę i zdecydowały z kim wybiorą się na bal. Za dwa tygodnie trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy i wpłacić pieniądze. Ja na bal wybieram się oczywiście z D, choć muszę przyznać, że namówienie go zajęło mi trochę czasu. Wiele osób rezygnuje z balu, ponieważ w dużej mierze wiąże się to z tłumem ludzi. Ludzie którzy zbierają się przy miejscu gdzie odbywa się bal, po to aby móc sfotografować lub po prostu z czystej ciekawości.

Troszeczkę zbiegłam z tematu, zaczęłam mówić o praktykach, a wylądowaliśmy na zakończeniu szkoły i balu, ależ się rozmarzyłam. Wczoraj skończyły się moje 4-tygodniowe praktyki, które w praktyce trwały tylko dwa, z dużego względu na to, że byłam ciężko chora. Praktyki dostałam w klasie specjalnej, wiek od 1-3 gimnazjum. W czwartek miałam moją egzaminację, która polegała na tym, że moja nauczycielka obserwowała mnie przez kilka godzin, a ja w między czasie miałam pokazać moje umiejętności. Dzień zaczęłam małą zabawą z uczniami, wybrałam plastykę uwielbiam malować więc why not. Po wszystkim miałam spotkanie z nauczycielką, która zadała mi masę pytań a następnie wystawiła ocenę. Zaliczyłam rok, mam zawód. Jestem ogromnie szczęśliwa. Co prawda zostało mi jeszcze troszeczkę z części pisemnej, ale za to wezmę się w następnym tygodniu. Wspomniałam, że mam ferie?